poniedziałek, 16 marca 2026

 "Zatorze czyta Leśmiana"

"Takiej wiosny rzetelnej, jaką w swym powiecie

Widział Jędrek Wysmółek -nikt nie widział w świecie!

Poprzez okno karczemne łeb w bezmiar wyraził

I o mało się w durną mgłę nie przeobraził!"

(Fragm. wiersza "Wiosna")

Był wyjątkowo niskim mężczyzną, a jednak cieszył się wielkim powodzeniem u kobiet. Urodził się w zasymilowanej rodzinie żydowskiej Lesmanów, za namową wuja, Antoniego Langego, uznanego już poety, spolszczył jednak nazwisko, aby ułatwić sobie karierę literacką. Za życia nie cieszył się uznaniem ani krytyków literackich, ani czytelników. Dopiero pośmiertnie doceniono nowatorstwo jego poezji, jej baśniowość i niezwykłą umiejętność łączenia w sobie zmysłowości z metafizyką. Stworzył przepiękne erotyki i ballady, ale też przeurocze baśnie dla dzieci inspirowane Bliskim Wschodem. Wprowadził do języka polskiego nowe słowa ("ludzieńki", "bezświt", "niechętność", "zanieistnieć", "złachmaniały", "niedowierzanie") i nowe literackie postacie (Znikomek, Śnigrobek, Srebroń, Migoń, Zmierzchun). Chorował na serce, a ogromne problemy finansowe, w które wpędził go wspólnik i za które prawie trafił do więzienia, przyczyniły się do zbyt szybkiej śmierci. Zmarł na atak serca, a jego nagrobek znajduje się na Cmentarzu w Powązkach. Przeczytacie na nim "Bolesław Leśmian. Poeta Notariusz". Dzisiaj rozpoczął się w naszej bibliotece wyjątkowy tydzień, święto wiosny i poezji, które już po raz piąty otwieramy hasłem "Zatorze czyta poezję". Patronem tegorocznego Festiwalu Poezji jest Bolesław Leśmian, poeta genialny, wyjątkowy, po prostu zachwycający. Dzisiaj częstowałyśmy wierszami i malinowym słodkościami, nagrywałyśmy czytelników zauroczonych leśmianowską frazą i dzieliłyśmy się ciekawostkami i anegdotkami z życia poety. Czy wiedzieliście, że palił jak smok - podobno nawet 75 papierosów dziennie?

Posłuchajcie, jak pięknie czytali wiersze Bolesława Leśmiana pani Nina i pan Mieczysław:



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz