Aż zabrakło krzeseł
Spotkanie z p. Pawłem Jaszczukiem
"Pana proza mnie po prostu uwiodła" - wyznała pani Nina podczas spotkania, a my dodajmy, że nie tylko powieści, lecz także skromność, serdeczność i otwartość pana Pawła urzekły nas wszystkich. Gościem marcowej "Kawki (nie całkiem) literackiej" był wspaniały olsztyński pisarz, autor m.in. cyklu kryminałów retro rozgrywających się w przedwojennym Lwowie z Jakubem Sternem jako głównym bohaterem, powieści obyczajowych o perypetiach mieszkańców pewnego domu spokojnej starości czy powieści kryminalnych rozgrywających się już współcześnie. Pan Paweł opowiedział nam o początkach swojej pisarskiej drogi, o tym, jaki wpływ miał wówczas na niego Henryk Panas i co dało mu spotkanie Zbigniewa Nienackiego. "Uchylił" drzwi do swojej pracowni i przedstawił kulisy powstawania książek z historycznym tłem, o żmudnych godzinach spędzonych nad lekturą starych gazet, archiwalnych map czy mikrofilmów. Przeczytał także fragment najnowszej powieści "Grobla", której premiera ma się odbyć jeszcze w tym roku. Nie zabrakło też anegdot o codziennych rozmowach z kotem Jowiszem.
W drugiej części spotkania zaś, gdy już łyknęliśmy kawy, podgryźliśmy ciasteczko, a nawet zrobiliśmy selfie z autorem, wysłuchaliśmy pięknych interpretacji piosenek B. Okudżawy, Czerwonych Gitar, K. Klenczona i W. Wysockiego, które pan Paweł wykonał przy akompaniamencie gitary. Nie musimy dodawać, że to spotkanie na długo pozostanie w naszej pamięci 🎸🕮☕🍰















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz