Wspieranie przez czytanie
Prowansja w maju. Senne francuskie miasteczko i rezydencja z basenem. Piękna aktorka i spotkanie z kochankiem z przeszłości. Były żale i pretensje. Był też żar niewygasłego uczucia. Oj, panie, co to za opowieść! Zdołałyśmy przeczytać zaledwie trzydzieści stron, ale zarówno czytającej bibliotekarce, jak i słuchającym pacjentkom, pani Marzence, Ninie i Danusi, romans autorstwa Carole Mortimer bardzo przypadł do gustu. I tym sposobem po raz kolejny dzięki głośnej lekturze przeniosłyśmy się myślami w zupełnie inne miejsce. I nieważne, że panie były senne po porannej dawce chemioterapii, że kilka razy do sali nr 624 wparowała pielęgniarka... czytało się świetnie, z wypiekami i zaciekawieniem, i tak jakoś wspólnotowo. Jak lubimy. Bo jednym z założeń naszego projektu "Wspieranie przez czytanie" jest stworzenie przestrzeni do wspólnej rozmowy poprzez wysłuchanie ciekawej opowieści. Książki łączą i dzisiaj, w Ogólnopolskim Dniu Głośnego Czytania, przekonałyśmy się o tym po raz kolejny. A kolejna wizyta i głośne czytanie na Oddziale Hematologii już w najbliższy wtorek 🍂



































