wtorek, 17 marca 2026

 Leśmianizmy i liryczne maliny

"W cienistym istnień bezładzie Znikomek błąka się skocznie.

Jedno ma oko błękitne, a drugie - piwne, więc raczej

Nie widzi świata tak samo, lecz każdym okiem - inaczej - 

i nie wie, który z tych światów jest rzeczywisty - zaocznie?" 

(fragm ballady "Znikomek") 

 Dzisiaj przed naszą biblioteką zrobiło się gwarnie i kolorowo. Na oknie pojawiły się najsłynniejsze leśmianizmy, a na trotuarze rozgościł się pięknie nakryty stół. W powietrzu unosił się słodki zapach herbatki malinowej, rządkiem "stanęły" na parapecie najsłynniejsze wiersze Bolesława Leśmiana, pojawiły się też malinowe słodkości i wiersze, którymi częstowałyśmy Zatorzan. Pogoda cudnie dopisała. Nie zabrakło też chwil wzruszenia oraz rozmów o poezji. 

Posłuchajcie, z jaką wrażliwością i powagą przeczytała nam wiersz "Gdybym spotkał ciebie pierwszy raz" pani Anna:

 

 

 

poniedziałek, 16 marca 2026

 "Zatorze czyta Leśmiana"

"Takiej wiosny rzetelnej, jaką w swym powiecie

Widział Jędrek Wysmółek -nikt nie widział w świecie!

Poprzez okno karczemne łeb w bezmiar wyraził

I o mało się w durną mgłę nie przeobraził!"

(Fragm. wiersza "Wiosna")

Był wyjątkowo niskim mężczyzną, a jednak cieszył się wielkim powodzeniem u kobiet. Urodził się w zasymilowanej rodzinie żydowskiej Lesmanów, za namową wuja, Antoniego Langego, uznanego już poety, spolszczył jednak nazwisko, aby ułatwić sobie karierę literacką. Za życia nie cieszył się uznaniem ani krytyków literackich, ani czytelników. Dopiero pośmiertnie doceniono nowatorstwo jego poezji, jej baśniowość i niezwykłą umiejętność łączenia w sobie zmysłowości z metafizyką. Stworzył przepiękne erotyki i ballady, ale też przeurocze baśnie dla dzieci inspirowane Bliskim Wschodem. Wprowadził do języka polskiego nowe słowa ("ludzieńki", "bezświt", "niechętność", "zanieistnieć", "złachmaniały", "niedowierzanie") i nowe literackie postacie (Znikomek, Śnigrobek, Srebroń, Migoń, Zmierzchun). Chorował na serce, a ogromne problemy finansowe, w które wpędził go wspólnik i za które prawie trafił do więzienia, przyczyniły się do zbyt szybkiej śmierci. Zmarł na atak serca, a jego nagrobek znajduje się na Cmentarzu w Powązkach. Przeczytacie na nim "Bolesław Leśmian. Poeta Notariusz". Dzisiaj rozpoczął się w naszej bibliotece wyjątkowy tydzień, święto wiosny i poezji, które już po raz piąty otwieramy hasłem "Zatorze czyta poezję". Patronem tegorocznego Festiwalu Poezji jest Bolesław Leśmian, poeta genialny, wyjątkowy, po prostu zachwycający. Dzisiaj częstowałyśmy wierszami i malinowym słodkościami, nagrywałyśmy czytelników zauroczonych leśmianowską frazą i dzieliłyśmy się ciekawostkami i anegdotkami z życia poety. Czy wiedzieliście, że palił jak smok - podobno nawet 75 papierosów dziennie?

Posłuchajcie, jak pięknie czytali wiersze Bolesława Leśmiana pani Nina i pan Mieczysław:



 

Kawka (nie całkiem) literacka

Drodzy czytelnicy,

 serdecznie zapraszamy

 na kolejne spotkanie przy kawie.

Naszym gościem będzie wspaniały olsztyński pisarz,

p. Paweł Jaszczuk. 

Już w najbliższą środę

18ego marca o godz. 11.00

wpadnij do biblioteki, aby   

porozmawiać o literaturze i życiu.

Serdecznie zapraszamy.

piątek, 13 marca 2026

Galeria Jednego Wiersza

Bolesław Leśmian 

"W malinowym chruśniaku"

W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem

Zapodziani po głowy, przez długie godziny

Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.

Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.


Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,

Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,

Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory,

I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.


Duszno było od malin, któreś szepcząc, rwała,

A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,

Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni

Owoce, przepojone wonią twego ciała.


I stały się maliny narzędziem pieszczoty,

Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie

Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,

I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.


I nie wiem, jak się stało, w którym oka mgnieniu,

Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,

Porwałem twoje dłonie - oddałaś w skupieniu,

A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.

(Zdjęcie Allegro, domena publiczna)

poniedziałek, 9 marca 2026

V Festiwal Poezji 

"Zatorze czyta Leśmiana"

"Żem się przyśnił i zwidział tym kwiatom i ziołom,

Żem się pokładł na życiu, jak żuraw na łące - 

Ponad siebie rozkwitam, ponad siebie trwam!"

(fragm. poematu B. Leśmiana "Zielona godzina" )

Dzisiaj słońce cudnie zagląda przez nasze biblioteczne okna i ono już wie, że na Wrocławskiej 2 trwają przygotowania do Festiwalu Poezji, który organizujemy już po raz piąty. Wraz z nadejściem wiosny chcemy odświeżyć woluminy z poezją, wyjść z nimi na zewnątrz, zachłysnąć się liryką i wiosenną aurą. Naszym tegorocznym patronem jest Bolesław Leśmian, poeta osobny, łączący w swej twórczości zmysłowość z głęboką refleksją nad sensem istnienia. Podczas festiwalu nie zabraknie zatem lirycznego studia nagrań jego utworów, plenerowej wystawy wierszy "do zabrania", happeningu plastycznego, spotkania ze świetnym olsztyńskim pisarzem oraz rajdu po Zatorzu na powitanie wiosny. Będziemy upajać się zapachem malin i zaczytywać się w leśmianowskich wierszach miłosnych. Będziemy poznawać anegdotki i pikantne szczegóły z burzliwego życia autora "Klechd sezamowych". Będziemy rozszyfrowywać leśmianizmy i nagrywać Zatorzan czytających wiersze. Przy aromatycznej kawie wraz z p. Pawłem Jaszczukiem porozmawiamy o literaturze i poplątanych ścieżkach życia. Ze wspaniałymi przewodnikami PTTK będziemy spacerować zatorzańskimi ulicami kompozytorów, a potem wspólnie biesiadować przed biblioteką. Będziemy oddychać wiosną i poezją. Już dziś serdecznie zapraszamy🍓🍓🍓

piątek, 6 marca 2026

 Goście w bibliotece

To nie był trudny wybór, bo jaką baśń mogłyśmy zaproponować naszym gościom, gdy za oknem jeszcze gdzieniegdzie widzimy zimowe zaspy i jednocześnie wsłuchujemy się w świerkot ptaków. Mamy przednówek. Ciągnie nas do wiosny i czujemy, że jest tuż tuż, ale ciągle jeszcze bladym świtem zima lekko podszczypuje nas w nos, dlatego uczniom ze Szkoły Podstawowej Nr 13, którzy po raz pierwszy odwiedzili naszą bibliotekę, zaproponowałyśmy spotkanie z przepiękną baśnią ze zbioru braci Grimm o dwóch siostrach, które urodą i temperamentem przypominały ukochanej mamie wiosnę i zimę właśnie. Białośnieżka i Różyczka skradły serca naszym gościom, a my cieszymy się już na kolejne spotkanie ⛄💕🌷