Las zna wszystkie odpowiedzi, których szukasz
Spotkanie z p. Markiem Michalskim
"Różne rzeczy nie zawsze okazują się tym, na co wyglądają.
Fakt ten jest ogólnie znany, ale przez to nie mniej istotny.
Na przykład na planecie Ziemia ludzie uważali, że są inteligentniejsi od delfinów,
tak dużo bowiem dokonali - stworzyli koło, Nowy Jork, wojny i tak dalej -
delfiny zaś nie robiły nic poza buszowaniem w wodzie i leżeniem brzuchem do góry.
Delfiny uważały na odwrót: że to one są znacznie inteligentniejsze od ludzi,
i to z tych samych powodów"
(słowa. Douglasa Adamsa będące mottem do książki "Las na receptę")
Wreszcie po wakacyjnej przerwie wróciły nasze środowe spotkania z zaproszonymi gośćmi z cyklu Kawka (nie całkiem) literacka. Bardzo jest nam miło, że tak wiele "Dwunastkowych" czytelniczek i czytelników na nie czekało. Dzisiaj punktualnie o 11ej zainaugurowałyśmy rozpoczęcie nowego sezonu "kawkowych" spotkań, witając pierwszego gościa - pana Marka Michalskiego. Dziennikarza Radia Olsztyn i popularyzatora wiedzy o dobroczynnym wpływie przyrody na człowieka, autora książki "Las na receptę" i to właśnie jej poświęcone było dzisiejsze spotkanie. Słońce pięknie zerkało przez nasze biblioteczne okna, kawa cudnie pachniała, a pączki serowe nęciły smakiem, pan Marek zaś opowiadał. O tym, co ma w sobie las, że uspokaja, wycisza, koi, ale też leczy. Że kąpiel leśna może wywołać podobny efekt jak zanurzenie się w lodowatej wodzie. O zaskakujących początkach lasoterapii w Japonii, kraju od wieków praktykującego medytację, techniki wyciszające i kontakt z naturą, a jednak zmagającego się z wypaleniem sporej części społeczeństwa. O tym, że trzygodzinną kąpiel leśną można poprowadzić wokół jednego drzewa. Że w krajach skandynawskich lasoterapią zajmują się myśliwi. Że w Islandii lekarz pierwszego kontaktu może wystawić tzw. zieloną receptę i zalecić pacjentowi w ramach terapii spacer leśny. Że w Stanach Zjednoczonych zdiagnozowano u dzieci syndrom deficytu kontaktu z naturą i do amerykańskich szkół wprowadzono obowiązkowe zajęcia umożliwiające kontakt z przyrodą. Pan Marek jest certyfikowanym przewodnikiem kąpieli leśnych i współzałożycielem Polskiego Towarzystwa Kąpieli Leśnych i Terapii Leśnej, nic dziwnego więc, że w jego opowieści pojawiło się mnóstwo informacji dotyczących lasu i lasoterapii. Wszystkich nas ona urzekła i mamy podejrzenie, że każdy z uczestników po dzisiejszym spotkaniu trochę uważniej, niespiesznie i w zasłuchaniu będzie spacerował po naszych urokliwych warmińskich lasach. Tym bardziej, że właśnie trwa najcudniejsza z przejściowych pór roku, czyli babie lato.
Pani Markowi jeszcze raz gratulujemy brawurowego debiutu i dziękujemy za wspaniałą opowieść. Wszystkim uczestnikom spotkania zaś dziękujemy za obecność i serdeczność i zapraszamy na kolejną "Kawkę (nie całkiem) literacką"🌲🌳☕




































