Wyjątkowy recital poetycki
Zdjęcia nie oddadzą tego, co tak naprawdę zadziało się na dzisiejszej "Kawce (nie całkiem) literackiej". Bo jak oddać jednocześnie i łzy wzruszenia wywołane pięknym wierszem, i rozbawienie słuchaczy, a właśnie te emocje głównie towarzyszyły naszemu spotkaniu?! A wszystko za sprawą naszego przeuroczego gościa, pana Zbigniewa Kaczmarka, emerytowanego aktora Olsztyńskiego Teatru im. Stefana Jaracza, który specjalnie na nasz czwarty Festiwal Poezji przygotował wyjątkowy recital "Zatorze czyta Gałczyńskiego". I tak popijając kawę, wysłuchaliśmy opowieści o burzliwych kolejach losu "Zielonego Konstantego" pięknie poprzeplatanych aktorską interpretacją utworów "Poety z Prania". Jesteśmy przekonane, że każdy wyszedł oczarowany. Nie tylko twórczością wybitnego polskiego poety, ale też osobowością naszego gościa. Jego poczuciem humoru, jego zachwytem dla twórczości Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, jego subtelnością, wspaniałymi manierami, pięknym głosem... Było cudnie. Ach.
Nasze liryczne spotkanie uświetniła ponadto uczta-niespodzianka. Nakarmiwszy dusze poezją, postanowiłyśmy ugościć naszych gości przysmakami ufundowanymi przez wędzarnię Bastion Smaku z Rusi. Cóż to było za smakowite drugie śniadanie. Z duchem Gałczyńskiego unoszącym się nad zastawionymi stołami i smakiem pysznych wędlin, smalczyku utartego z dwunastoma ziołami, ogóreczkiem, rzodkiewką, pomidorkiem i cebulką kładzionymi na przepysznych kanapeczkach. Było wybornie. Ach.
Nie zabrakło też gęsi. A jakże! Tym razem pod postacią kruchych ciasteczek specjalnie dla nas upieczonych przez żonę naszego wspaniałego gościa. Pani Danucie oraz wszystkim uczestnikom naszej dzisiejszej "Kawki" pięknie dziękujemy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz