piątek, 26 kwietnia 2024

Jedna pieczka dobroci

"Żeby być aktorem,

trzeba najpierw być człowiekiem"

F. Pieczka

Wczoraj nasza Wędrująca Biblioteka po raz kolejny miała przyjemność odwiedzić gościnne progi Warmińsko-Mazurskiej Biblioteki Pedagogicznej. Pretekstem do spotkania zaś był program literacko-muzyczny przygotowany przez zespół "Żywe Słowo". Tym razem aktorzy-seniorzy pod reżyserskim okiem naszej wspaniałej czytelniczki, pani Wandy Anusiak, przygotowali wspomnienie o wybitnym polskim aktorze, Franciszku Pieczce. Spotkanie było jak zawsze urocze. Liryczne, nostalgiczne, z delikatnym poczuciem humoru, a aktorzy cudowni. W naszych bardzo zabieganych czasach rzadko możemy się spotkać z takim luzem i brakiem zadęcia. Nic nas nie goniło, nic nas nie martwiło. Wspominaliśmy dobrego człowieka z wielkim dorobkiem zawodowym. Po prostu. Zespołowi "Żywe Słowo" jeszcze raz pięknie dziękujemy za tę wspaniałą  ucztę duchową.💓


środa, 24 kwietnia 2024

Warsztaty z makramą

"Sznurek nie pamiętał dnia swoich narodzin. Z głębokiego snu obudził się dopiero w dużym jasnym sklepie, pośród innych sznurków, wiszących równo na metalowych haczykach. Sklep nazywał się "papierniczy" i był olśniewająco piękny. Przepiękny (...) Przedmioty, które do tej pory nie były nikomu potrzebne, uradowane opuszczały razem z dziećmi sklep i znikały za szybą, za którą zaczynało się Prawdziwe Życie (...) Jednak mijały dni i tygodnie, a wciąż nikt nie potrzebował zwykłego szarego sznurka (...) Aż pewnego dnia do sklepu weszła mała dziewczynka - Poproszę ten. Na te słowa sznurkowe serce zabiło mocno. "Mnie! Mnie! Wybrała mnie!" - i tak zaczęło się dla sznurka długo wyczekiwane prawdziwe życie." (fragm. książki Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel i Agnieszki Żelewskiej"Sznurkowa historia", Nasza Księgarnia 2004r.)

 O tym, ile radości, może dać zwykły banalny sznurek, przekonały się uczestniczki warsztatów, które dzisiaj odbyły się w naszej bibliotece w ramach cyklu spotkań "Kawka (nie całkiem) literacka". Tym razem bowiem bohaterem spotkania był sznurek właśnie. W rozpachnionym kawą wnętrzu i z dobrym humorem w sercu nasze czytelniczki poznawały pierwsze podstawowe techniki wiązania sznurkowych węzełków, a wszystko to pod cierpliwym i niezwykle inspirującym okiem naszej wspaniałej gościni, pani Anny Mańkowskiej. Czy w dwie godzinki można stworzyć makramowe arcydzieło? Oczywiście, my dzisiaj właśnie byłyśmy świadkami, jak w tak krótkim czasie powstają sznurkowe zakładki do książek. A nawet podkładki pod kubek. Nie trudno się więc domyślić, że na majowym spotkaniu przy kawie, zamierzamy zgłębić tajniki tworzenia makram. Nasze wyzwanie to sznurkowe laleczki i anioły 💖

 

 

czwartek, 18 kwietnia 2024

 Kawka (nie całkiem) literacka

Drodzy czytelnicy,

serdecznie zapraszamy na spotkanie przy kawie.

Będzie wesoło, słodko i kreatywnie.

Już w najbliższą środę

24ego kwietnia o godz. 11ej.

Wpadnij do biblioteki

i stwórz własną sznurkową zakładkę do książek

 

środa, 17 kwietnia 2024

 Bajka o soli

"Kocham cię, ojcze, tak jak ludzie kochają sól" - wyznała staremu Królowi jego najmłodsza córka. A to wyznanie sprawiło, że ojciec wyrzucił ją ze swego życia. Czy żałował? - niewątpliwie, bo jak można odrzucić wyznanie miłości... Nawet jeśli ktoś okazuje ją nam nie tak, jak byśmy chcieli. W tym tygodniu właśnie te rozważania towarzyszyły naszym spotkaniom z uczniami Szkoły Podstawowej Nr 9.

Z klasą I b


 

Z klasą II b

Drodzy czytelnicy!!!

Uprzejmie informujemy, że

 20ego kwietnia (sobota)

nasza biblioteka będzie otwarta w godzinach

12.00 - 14.00

Za utrudnienia przepraszamy

poniedziałek, 15 kwietnia 2024

Galeria Jednego Wiersza

                                                                 - Ku pamięci, wspominając Sławka 💔

Zbigniew Mikołejko

"W koronie nocy"

I

Popielniczka już pełna niedopałków, lecz

na niebie ni jednej gwiazdy. Tak: niebo

jest nagie, nie oddycha życiem, nie rodzi

snów. Tak: niebo jest bezbrzeżne, podobnie

jak ten las czarny, co za oknem stoi (jeśli

oczywiście odsunąć zasłony). Mimo wszystko

może warto jest zamknąć oczy, może warto

utoczyć coś z siebie, jakąś otworzyć ranę.

 

II 

No dobrze: lecz nic nie boli, ledwie pustka

wokół, tak gęsta, że dym z papierosa

nie ma gdzie płynąć. Żadnej zresztą

wędrówki w tym miejscu, wszystko stoi,

trochę się może jedynie chwieje. Rzeczy

 z wolna zarasta kurz, umierają pożółkłe 

gazety rzucone na stos. Drętwieją palce,

jakbyś w mrowisko je włożył, opadają

powieki. I nie ma słów ani gestów,

którymi da się to zlepić na nowo. 

(...)

 

V

Popiele, mój popiele! Pobłogosław na drogę! 

(Magazyn "Twórczość" 2019 nr 2(879))


 

piątek, 12 kwietnia 2024

Dziękujemy 🍑🍑🍑

Owoc ma mięsistą skórkę pokrytą delikatnymi włoskami w cudnym pomarańczowym kolorze. Wybornie smakuje latem, gdy jest już tak dojrzały, że sok przecieka przez palce. Dlaczego wspominamy dzisiaj brzoskwinię? - ponieważ dzięki wsparciu radnego, p. Mirosława Arczaka, oraz inicjatywy "Wspólny Olsztyn" uzyskaliśmy wsparcie finansowe na zakup laminarki oraz materiałów do laminowania 😀 I oto mamy ją. Jest. Piękna biała laminarka o imieniu "Peach". Panu Mirkowi pięknie dziękujemy za docenienie naszej pracy i przyznanie nam mini-grantu #dasię. My dajemy słowo, że ten zakup wykorzystamy, przygotowując jeszcze ciekawsze zajęcia. Już działamy razem z naszą "Brzoskwinką" 💓

Wspólny Olsztyn