Śladami A. i J. Iwaszkiewiczów.
Wycieczka do Muzeum w Stawisku
To był szalony pomysł i przez długie miesiące planowania zastanawiałyśmy się, czy podołamy. W taki wyjazd zawsze jest bowiem wpisany element ryzyka. Wszystko może zawieść: od pogody po zdarzenia na drodze. Jednak już nie raz udowodniłyśmy, że nasza biblioteka jest w stanie sprostać niejednemu wyzwaniu, a te nieoczywiste lubimy najbardziej. Tym właśnie była dla nas wycieczka literacka do Muzeum Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku, na którą zabrałyśmy czytelników i przyjaciół naszej biblioteki. I nie wiemy, jakie duchy opiekuńcze nam sprzyjają, jednak wszystko się udało. A dom w Stawisku po prostu zaparł nam dech. To było jak wejście do rezydencji z duszą, której mieszkańcy na moment wyszli, a my mieliśmy okazję pospacerować ich śladem.
Wyjątkowe powitanie przygotowała nam burmistrz Podkowy Leśnej, p. Magdalena Eckhoff, która na spotkanie z naszą wycieczką przyjechała przepięknym, czerwonym skuterem. Naszą przewodniczką była zaś nieoceniona p. Grażyna Zabłocka, członkini Towarzystwa Przyjaciół Miasta Ogrodu Podkowa Leśna i współredaktorka Podkowińskiego Magazynu Kulturalnego. I to właśnie dzięki opowieściom p. Grażyny poczuliśmy ducha willi w Stawisku i poznaliśmy ciekawostki z życia Iwaszkiewiczów zapisane w przedmiotach, którymi się otaczali. Biurka, małżeńskiego łoża, pianina, gobelinu na ścianie, bibelotów ozdabiających kredensy... A ponieważ nasza przewodniczka to również lokalna patriotka i wielka pasjonatka swojego miasta, wzbogaciła swą opowieść o mini wykład o Podkowie Leśnej. Nie zabrakło też spaceru po tym wyjątkowym mieście.
Zwieńczeniem naszej wycieczki był obiad w restauracji "Blueberry Duck" w kolejnym mieście ogrodzie, czyli Milanówku. Tu odetchnęliśmy przy lodach i kawie. Był to też czas na bliższe poznanie i integrację wycieczkowiczów.
Wróciliśmy zauroczeni atmosferą Stawiska i bogatsi o piękne wspomnienia, ale też bardzo wdzięczni. Szczególnie naszym wspaniałym przewodnikom, p. Irenie Dunajskiej i p. Ryszardowi Lutkiewiczowi, członkom PTTK, dzięki którym ten wyjazd w ogóle się odbył. Pani Irenka cudnie umilała nam też czas ciekawostkami o mijanych w drodze miejscowościach, a p. Ryszard dbał o sprzęt nagłaśniający i bezpieczeństwo grupy. Nie zabrakło także wierszy Jarosława Iwaszkiewicza - jak na wycieczkę literacką przystało.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspólnie spędzony czas i naszym przewodnikom i wspaniałemu kierowcy, panu Leszkowi, za świetną współpracę. To była wspaniała wycieczka, a Stawisko na zawsze pozostanie w naszych sercach 🚍📖💞























































Wycieczka była fantastyczna, pogoda nam sprzyjała, Stawisko okazało się bardzo ciekawe, nawet bardziej niż sobie wyobraziłam. I bardzo piękne. Do tego cudowna atmosfera - było wspaniale!
OdpowiedzUsuń