poniedziałek, 25 maja 2026

Wspieranie przez czytanie

Dzisiaj na Oddziale Hematologii zdecydowanie królowały ekrany, w co drugim pokoju bowiem buczały telewizory bądź smartfony. Z nimi rzadko może wygrać książka. A jednak na wyciszenie się przy książce właśnie zdecydowali się pan Rafał i pan Tomek. Miał być kwadransik, a wyszło jak zawsze. "Poprosimy dłużej". I tak dzięki barwnym opowieściom Wojciecha Cejrowskiego wspólnie przenieśliśmy się na Dziki Zachód. I choć byliśmy w szpitalu i towarzyszył nam cichy szum urządzeń podających lekarstwa udało nam się poczuć chrzęst preriowego piasku pod stopami i żar południowoamerykańskiego słońca na skórze. Z źdźbłem trawy w kąciku ust, z metalowym kubkiem czarnej kawy w dłoni wraz z ekscentrycznym podróżnikiem usiedliśmy na starym niebieskim krześle, by poobserwować prerię z ganku "naszego" domku gdzieś w odległej Arizonie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz