Coś się kończy, coś zaczyna
Trudno uwierzyć, że za kilkanaście godzin powitamy nowy rok. Mijający właśnie 2025 był dla naszej biblioteki czasem nowych doświadczeń i ciekawych wyzwań. W marcu zorganizowałyśmy Festiwal Poezji "Zatorze czyta Gałczyńskiego", a w lipcu zabrałyśmy naszych czytelników na autokarową wycieczkę do Leśniczówki Pranie. Wizyta w nietuzinkowym Muzeum Zielonego Konstantego należy do najpiękniejszych wspomnień tego roku, a my jesteśmy już w trakcie organizowania kolejnej literackiej wyprawy. Ale to nie wszystko. Aby zaaktywizować naszych czytelników-seniorów zainicjowałyśmy cykl niespiesznych spacerów po Zatorzu na powitanie kolejnej pory roku. Wiosną pod przewodnictwem naszych wspaniałych przewodników PTTK, pani Ireny i pana Ryszarda, odkrywaliśmy zaułki Alei Lipowej i ulicy Marii Zientary-Malewskiej, latem zachwyciliśmy się "Górką Jasia", jesienią zaś okolicami Kościoła i Cmentarza św. Józefa. W styczniu spróbujemy poszukać zimy... w Parku Jakubowym. Wypiliśmy z naszymi czytelnikami mnóstwo aromatycznej kawy podczas comiesięcznych spotkań z cyklu "Kawka (nie całkiem) literacka". Czytaliśmy wiersze, zajadaliśmy kanapki z ogórkiem i smalczykiem. Jako Wędrująca Biblioteka wielokrotnie odwiedziliśmy przedszkolaki z okolicznych przedszkoli, by zachwycić ich książkami czytanymi na dywanie. Niezliczoną ilość razy przesuwałyśmy regały, aby przyjąć gości z zaprzyjaźnionych placówek edukacyjnych. Bawiłyśmy się w teatr, wymyślałyśmy zagadki, robiłyśmy eksperymenty... Udowadniałyśmy, że "czytanie książek to najlepsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła" (W. Szymborska).
Wszystkim przyjaciołom i czytelnikom
naszej zatorzańskiej biblioteki
serdecznie dziękujemy za serdeczność,
którą nas obdarzali każdego dnia
mijającego właśnie roku,
i przesyłamy moc ciepłych życzeń na Nowy Rok.
Niech będzie dobry i zaczytany 💖
Wszelkiej pomyślności w 2026r.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz