Galeria Jednego Wiersza
Konstandinos Kawafis
"Grób Lanesa"
Lanes, którego kochałeś, nie leży tutaj, Marku,
w grobie, który odwiedzasz i opłakujesz i przy którym
trwasz godzinami.
Lanesa, którego kochałeś, masz bliżej siebie
w domu swoim, kiedy zamykasz się i wpatrujesz w obraz,
który zachował coś z tego, co było w nim warte uwagi,
który zachował coś z tego, co kochałeś.
Pamiętasz, Marku, kiedy z pałacu prokonsula
przyprowadziłeś sławnego cyrenajskiego malarza
i z jaką przebiegłością ten artysta,
ledwie ujrzał twego przyjaciela, chciał was przekonać,
że absolutnie trzeba go przedstawić jako Hiacynta
(dzięki temu obraz jego stanie się bardziej znany).
Lecz twój Lanes nie użyczał swej urody w ten sposób;
Stanowczo się sprzeciwiając powiedział, że ma być
sportretowany
nie jako żaden Hiacynt, ani ktokolwiek inny,
ale jako Lanes, syn Rameticha, Aleksandryjczyk.
(1918)
(Z tomu "Kanon 154 wiersze", przekład Jacka Hajduka, Wyd. KEW Wrocław 2014, s. 123)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz