Bunt w piórniku, czyli białe, czarne, niebieskie i różowe grymaszenie
Wakacje w bibliotece 8.
Narzekania
ciąg dalszy…
Tym razem listy naszych kredek przypłynęły aż zza morza. Mamy nadzieję,
że nasi uciekinierzy świetnie bawią się na wakacjach – gdziekolwiek są
My tymczasem musieliśmy zmierzyć się z ich zażaleniami. Oczywiście po
naszemu – z humorem i kolorem
Na początek wyczarowaliśmy morze: woda, niebieski barwnik, muszelki,
wodne stworzenia oraz odrobina wyobraźni – i już poczuliśmy morski
klimat. Udało się! Przypłynęły do nas listy w butelkach.
Rozpoczęliśmy więc kolorowy teleturniej, a jego zwycięzcy mieli
(wątpliwy) zaszczyt zapoznać się z treścią wiadomości. A w nich…
Czarna kredka narzekała, że zawsze rysuje tylko kontury.
Biała kredka żaliła się, że jest niewidoczna na białej kartce, przez
co czuje się pusta.
Niebieska kredka grymasiła, że jest już bardzo krótka i potrzebuje
chwili wytchnienia.
Różowa kredka była rozżalona i zawstydzona, bo pozbawiono ją ubranka, czyli papierowej owijki.
Oczywiście w mgnieniu oka znaleźliśmy rozwiązania tych problemów i ruszyliśmy do wspólnej zabawy. Ćwiczyliśmy zręczność w grze „Rączka rączkę myje”, rysowaliśmy po piasku z zasłoniętymi oczami, a na koniec... wycisnęliśmy sok z papierowych owoców!
Dziękujemy za wspólną zabawę ![]()
























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz